Oświadczenie

czwartek, 03 marzec 2016

Chcielibyśmy bardzo serdecznie podziękować w imieniu własnym i najbliższych za wsparcie i obecność przy nas w tych trudnych chwilach. Piotr odszedł od nas niespodziewanie w niedzielę rano (21 lutego) z przyczyn naturalnych (nagłe zatrzymanie krążenia). Pozostawił w nas pustkę i otwarte rany, które muszą mieć czas, żeby się zagoić. Z wiadomych względów odwołujemy więc wszystkie potwierdzone na ten rok koncerty, jednocześnie informując, że mamy zamiar kontynuować realizację tegorocznych planów wydawniczych przewidzianych na późną wiosnę i jesień 2016 r.

Dziękujemy, że z nami jesteście.

Komentarze (20)

  • hana

    hana

    15 kwiecień 2016 o 16:48 | #

    Znam ból straty i znowu nowy ... Riverside pożądam tej płyty. I to na szczęście realne !

  • Marek K

    Marek K

    16 marzec 2016 o 20:49 | #

    Co smutne i nieuchronne w życiu to czyjeś odejście..... Bądźcie silni....... Czekamy na Wasz powrót i Waszą nową muzykę. Jesteśmy z Wami

  • Marta

    Marta

    10 marzec 2016 o 11:56 | #

    Byliśmy z Wami prawie od zawsze, najpierw jako narzeczeni, a od kilku lat już jako małżeństwo, na świetnych koncertach w Katowicach. Każdy koncert dawał nam mnóstwo radości i wzruszeń. Tak miało być i tym razem. Jest nam bardzo przykro, że życie napisało inny scenariusz. Będziemy czekać na Was jak zawsze, tu w Katowicach. Przyjmijcie, proszę, nasze kondolencje.

  • silence and fire

    silence and fire

    07 marzec 2016 o 13:39 | #

    No cóż można powiedzieć w takiej chwili,szok i niedowierzanie ze łzami w oczach i z ogromnym smutkiem łączę się z wami w bólu

  • Arti

    Arti

    07 marzec 2016 o 00:00 | #

    Gdy po ostatniej premierze rzuciłem okiem na trasę koncertową i zobaczyłem, że w Polsce przewidziano tylko 3 koncerty, a do Krakowa nie miałem możliwości się wybrać... pomyślałem, że cóż cieszę się, że zespół zdobywa świat i muszę się pogodzić, że Rzeszów jest już za mały, żeby się ustawiać w kolejce do goszczenia go... Nawet mi przez myśl nie przeszło, że nie zobaczę go już nigdy w tym samym składzie...

  • ean32

    ean32

    05 marzec 2016 o 00:40 | #

    Zawsze. Zawsze jesteśmy, bylismy i będziemy. Tak jak Wasza muzyka - jest nierozerwalna częścią naszego, na pewno mojego życia. Dlatego teraz tez czuje jakby mi ktoś kawałek mojego życia zabrał. Z takiego bezpiecznego, ułożonego świata pełnego Waszej muzyki: codziennie, o każdej porze, miejscu, odliczajac dni od koncertu do koncertu... runęło.. Strasznie współczuje i życzę dużo, dużo siły, miłości i ukojenia. Dzieki za wiadomość o kontynuowaniu nagran. W tym ponurym czasie to taki promyczek radości dla nas.

  • Spider

    Spider

    04 marzec 2016 o 23:37 | #

    ciężko uwierzyć, że jesienią w krakowskim studiu ostatni raz widziałem i słyszałem grę Grudnia... brak słów... ale muzyka, która pozostała mówi sama za siebie i napewno nie zginie...

    moje muzyczne wspomnienie Piotra Grudzińskiego, którego nigdy nie poznałem osobiście a tak wiele razy poczułem się dotknięty jego sztuką:
    https://www.youtube.com/watch?v=VcTLzXVUsmY

  • Agnieszka

    Agnieszka

    04 marzec 2016 o 20:27 | #

    Panowie, to my dziękujemy za dzielenie się z nami wyjątkową muzyką i tekstami, które niosą tak wiele emocji , a w ostatnich dniach także bardzo osobistymi wspomnieniami i uczuciami…
    Wyrazy współczucia dla najbliższych i wszystkich tych, których dotknęła ta strata.
    Przez kolejne dni czytałam setki wpisów współodczuwając niedowierzanie i ból piszących. Sama czuję jakby odszedł ktoś mi bliski, choć nigdy nie poznałam Pana Piotra osobiście.
    W jednym z wywiadów Pan Piotr powiedział o rodzicach „Nauczyli mnie też szanowania siebie. Nie rzeczy, ale siebie nawzajem. Od tego każdy człowiek powinien zacząć. Jeżeli nie ma tej podstawowej rzeczy, czyli szacunku dla siebie i najbliższych, to im dalej w życie, tym gorzej. Dlatego ja ludzi szanuję, lubię, szukam w nich dobrych rzeczy, nie złych.” I to się czuło…
    W ostatnim roku miałam szczęście, być aż na 3 Waszych koncertach: w Olsztynie, Krakowie i Gdańsku, teraz wydaje się, że jakby „na zapas”.
    Podajcie proszę jakiś bliski Wam cel charytatywny. Bilety na koncert w moim mieście – Gdyni, czekały. Chętnie przekażę ich równowartość.
    Dużo siły i spokoju …

  • Łukasz

    Łukasz

    04 marzec 2016 o 13:42 | #

    Pierwszy raz w moim 32-letnim życiu płakałem po śmierci osoby, której nie znałem osobiście. Czułem się tak, jakby odszedł ktoś z mojej rodziny, mimo że z Piotrem nie zamieniłem nigdy nawet słowa. Ten zespół już nigdy nie będzie taki sam, ale jestem przekonany, że wróci silny, z niewątpliwym wsparciem Piotra stamtąd, gdzie obecnie jest. Weźcie wolne, odetchnijcie, zdystansujcie się od tego szybkiego muzycznego trybu życia. Ile czasu byście nie potrzebowali, fani to zrozumieją. Bo Riverside fanów ma wspaniałych. "When something ends, something else begins". Żegnaj Piotrze, będzie nam wszystkim Cię brakowało.

  • Marek

    Marek

    04 marzec 2016 o 13:07 | #

    Chłopaki jak zawsze życzę Wam jak najlepiej, wierzę ,że zatrzymaliście się tylko na tę trudną chwilę bo nie sposób uczynić inaczej ...ale jeszcze wiele dobrego przed Wami z czasem to zauważycie. Przeczekajcie ten trudny czas. Marek (ANAMOR)

  • Fear

    Fear

    04 marzec 2016 o 11:47 | #

    Posyłam Wam mnóstwo sił, bierzcie tyle czasu , ile Wam potrzeba. Teraz potrzebujecie tylko wsparcia, i wiedzcie, że to wsparcie nieustająco leci w Waszym kierunku. To nie jest tak, że za kilka dni czy tygodni będzie lepiej.... Proces jakiegoś pogodzenia się z tak dramatycznym faktem jest bardzo długotrwały. Niestety znam to z własnego doświadczenia. Ale gdzieś w duchu musi zwyciężyć ta świadomość, że Piotr jest , czuwa nad Wami, i On pomoże Wam przez to przejść... Wierzę, że jego obecność będzie dla Was czymś kojącym i pomoże przebrnąć przez najciemniejsze doliny na drodze, która przed Wami. Jestem z Wami wszystkimi myślami i całym sercem. Kochamy Was.

  • Mariusz Sławski

    Mariusz Sławski

    04 marzec 2016 o 09:55 | #

    Drodzy Muzycy Riverside!
    Jeszcze raz skaładam Wam najszczersze wyrazy współczucia.
    Moja rana po śmierci Piotra ciut się zaleczyła,cóż taakie życie i taka kolej rzeczy.
    Wcześniej,czy puniej wszystkich nas to czeka...
    Pozostaną wspomnienia...
    Pragnę dodać,że ucieszyła mnie informacja,iż planujecie kontynuować działalność.
    Trzymaajcie się i nie dajcie się!
    Pozdrawiam.
    Mariusz

  • marb1984

    marb1984

    03 marzec 2016 o 23:32 | #

    Gru.... :(((

  • OJerzyk

    OJerzyk

    03 marzec 2016 o 22:57 | #

    Zdarza się, że nagły paraliż mija.. Liczę, że nasze wspólne słowa podtrzymania dobrego ducha i Wam pomogą w zespole w następnych działaniach, i nam, którzy są w tych trudnych chwilach z Wami, byli od dawna i będą jeszcze długo.

  • Andrzej

    Andrzej

    03 marzec 2016 o 22:47 | #

    Rozumiemy i czekamy because the show must go on

  • gosiak

    gosiak

    03 marzec 2016 o 21:50 | #

    Informacja nie jest dla mnie zaskoczeniem bo zachowałabym się dokładnie tak samo. Jeszcze za bardzo boli... Rozumiem... Jestem z Wami... Czekam ...

  • Iza

    Iza

    03 marzec 2016 o 20:23 | #

    Jesteśmy i będziemy z Wami. Trzymajcie się!

  • Gallardo

    Gallardo

    03 marzec 2016 o 20:11 | #

    Myślę że wszyscy to zrozumieją . Przy okazji ucieliście spekulacje internetowych idiotów. Dziękuję Wam za to że jesteście i także myślę że Gru chciałby abyście kontynuowali to piękne dzieło które razem stworzyliście. Może kiedyś na koncercie zagracie coś specjalnie ku pamięci Piotra. Dzień Jego pogrzebu był jednym z najsmutniejszych w moim życiu. Trzymajcie się.

  • BeaBe

    BeaBe

    03 marzec 2016 o 20:06 | #

    Jesteśmy z Wami. Trzymajcie się, proszę... Ta tragedia dotknęła także nas, fanów. Boli. Boli. Boli tak bardzo, aż zapiera dech.... Ta rana po odejściu Piotrka wciąż krwawi.... Dajcie sobie czas... I szansę..... Może kiedyś spotkamy się na koncercie poświęconym pamięci Piotrka.... This is not the end....

  • PAWELR

    PAWELR

    03 marzec 2016 o 19:43 | #

    Mówią że czas leczy rany-może raczej zalecza.Życie musi płynąć dalej.Myślę że wrócicie do nas pod nazwą Riverside lub inną-Piotr na pewno by tego chciał. Bedziemy cierpliwie czekać .Pozdrawiam.